Dlaczego staję się coraz większym cholerykiem?
Dlaczego nie umiem być pięknym człowiekiem?
Dlaczego nie panuję nad swymi emocjami?
Im wiem więcej tym mniej wiem, dlaczego nie robię tego co czuję, że chcę robić?
Wlazłem w jakąś pętlę absurdu i nie potrafię z niej wyleźć. A przecież wiem jak!
Czyżby nie było to dla mnie najważniejsze?
Wracając do tytułu. To już prawie rok... i nie wiem jak wybrać! Dalej tak samo? Czy może inaczej? A jak inaczej nie dam rady?
Ale "inaczej"przyszło mi do głowy dopiero przed chwilą...
To byłby Hardcore. I wiem, że najlepsze... Ale czy dam radę?
Nie wiem czy najlepsze.
No comments:
Post a Comment